Kobiety i Kościół


"Kościół Kobiet". Dużym plusem książki jest to, że nie jest to publicystyka. Autorka podaje wiele faktów historycznych, współczesnych statystyk, przeprowadza wywiady, relacjonuje spotkania. Choć nie ukrywa swojego stosunku do opisywanych zdarzeń czy poglądów. Dzięki tej książce mogłam uporządkować sobie odpowiedzi na argumenty przeciwników kapłaństwa kobiet w Kościele katolickim. Chciałbym zaznaczyć, że większość sformułowań i myśli jest moja choć zainspirowana książką. 


1. Są ważniejsze rzeczy w Kościele niż dyskusja nad ordynacją kobiet


Uderzające jest to, że już 52 lata temu w podobnym tonie wypowiadał się J.Ratzinger, gdy dostał petycję od katoliczek petycję na ten temat: "Zmiany, które obecnie są absolutnie koniecznie dla całości sytuacji duchowej Kościoła, są tak dogłębne, że sprowadzą kryzys transformacji (...) Wobec tych, którzy pragną odnowy i reformy, jak i tych, którym tę odmowę trzeba tłumaczyć, byłoby nieodpowiedzialnym obciążeniem podejmować w tym samy czasie kroki niemające poparcia w tradycji [...], czy jest to kwestia prawa Bożego, czy nie, pozostaje sprawą otwartą". Minęło 50 lat i wciąż słyszę ten argument. Czy za kolejne 50 lat znowu go usłyszymy? Być może Kościół jest w ciągłym kryzysie, jako lekarstwo na kryzys proponuję wysyłki, aby być jak najlepszym chrześcijaninem, bliźnim i jak najlepszym kościołem - a więc zajmować się także kwestiami poruszanymi przez kobiety.


2. Problemem nie jest kapłaństwo kobiet, ale klerykalizm, brak udziału świeckich. gdy zniknie klerykalizm, z niknie w kobietach pragnienie kapłaństwa


Kobietom mówiącym o kapłaństwie nie podoba się obecny model, także chcą go zmienić. jednak nie są niezaangażowane - często pełnią funkcję w Kościele, czasem katechizują, ewangelizują, mają poważny wpływ na swoje wspólnoty. Czasem ukrywają swoje powołanie do kapłaństwa właśnie ze względu na funkcje, które pełnią w Kościele.


3. Jezus powołał tylko mężczyzn do grona Dwunastu


Ten argument podjęła Papieska Komisja Biblijna  wskazując, że w Piśmie nie znajdziemy powiązania pomiędzy Dwunastoma a sp0rawwowaniem Eucharystii. Według Komisji Dwunastu było prorockim znakiem odnowienia Izraela, przyjścia Królestwa Bożego na ziemię. W listach apostolskich biskupom i prezbiterom nie przypisuje się funkcji eucharystycznych. Komisja, której raport został całkowicie zignorowany przez Kongregację nauki Wiary, stwierdza, że pytanie o ordynację kobiet w świetle Pisma pozostaje otwarte.


4. W czasie Eucharystii kapłan występuje in persona Christi.


Według "Inter Insigniores" "Kapłan jest znakiem (...), powinien być to znak ważny i łatwy do odczytania przez wiernych. (...) w takiej sytuacji [kapłana kobiety] trudno byłoby dostrzec w kapłanie obraz Chrystusa." Moim zdaniem, jest to argument, który zamienia Eucharystię w swego rodzaju teatr. Czy podobieństwo do Jezusa dostrzegamy np. w 70-letnim czarnoskórym kapłanie? A jeśli kapłan jest wrażliwym poetą, kontemplatykiem ikon, a w zyciu codzienym niezdecydowaną "ciamajdą"? Gdzie podobieństwo? Dlaczego podobieństwo musi opierać się  płci, a nie na narodowści, wieku, języku. Modlitwy liturgiczne nie naprowadzają wiernych na to, że kapłan reprezentuje Jezusa. Np. kapłan mówi: "módlmy się tak jak NAS nauczył Jezus Chrystus:, a nie : "tak jak JA was nauczyłem'. W czasie przeistoczenia jedynie przytaczane są słowa Jezusa: -" w czasie wieczerzy POWIEDZIAŁ". Chleb, który staje się Ciałem Chrystusa jest podstawowym znakiem. Nie potrzebujemy innych. Na ołtarzu dokonuje się i uczta i ofiara. Ale czy ofiara musi dokonywac się jak w teatrze?


5.Władza korumpuje - powinniśmy chronić kobiety przed władzą.


Jeśli sprawowanie funkcji w Kościele korumpuje to jaki to Kościół! Kobiety mogą się przyczynić do rozbicia kastowości Kościoła i mniejszy korupcję władzy. 


Jest natomiast argument, z którym się zgadzam:


6.Zmiana nie powinna być narzucona 

Musi być akceptowana przez większość wiernych. Można to osiągnąć przez dyskusję i aktywność kobiet, które uważają, ze ich kapłaństwo jest zgodne z Duchem Chrystusowym.


Wspomiana książka porusza wiele tematów, przedstawia ciekawe portrety kobiet, zakonnic, porusza sprawe diakonatu kobiet. Jednak kwestia kapłaństwa wydaje mi się ważna, ponieważ zawsze tkwi gdzieś ukryta i wiel spraw do nie zmierza, czy to przy rozważaniu kobiecego diakonatu, czy ministrantury. Zależy mie szczególnie na dyskusji nt. punktu 3 i 4.